„Unboxing” cz. I – Zoeva, Maestro, Nuxe, Real Techniques.

Moje cierpliwe Egoistki!

Dzisiaj robimy „unboxing” kosmetycznej paczki od św. Mikołaja.

IMG_2091

Moje ogólne wrażenie dotyczące wszystkich kosmetyków i akcesoriów do makijażu jest super.  Są jednak produkty, które już po pierwszym użyciu niestety mnie rozczarowały. Ważna rada jaką muszę się z wami podzielić jest taka: Nie wierzcie w 100 % kolorom kosmetyków pojawiających się w internecie! Wszystkie swatche i inne zdjęcia są robione z użyciem filtrów lub potem przerabiane tak, aby były ładne same w sobie.

Doskonale się o tym przekonałam robiąc zdjęcia do tego posta. Mimo, że zrobiłam ich mnóstwo danemu produktowi to tylko jedno może w połowie odzwierciedlało jego rzeczywisty kolor. Musiałam się nieźle nagimnastykować, żeby efekt był jak najbardziej zbliżony do realnego wyglądu kosmetyku.

Czytaj dalej

Reklamy

Świąteczne pyszności cz. II

Moje kochane!

Ostatnie 3 dni były bardzo intensywne. We wtorek nawiedził nas jakiś świąteczny niegrzeczny chochlik. Okazało się, że dziwnym trafem lampki choinkowe przestały działać, 3 pudełka bombek zaginęły, a moja siostra weszła w fazę ” wszystko na nie”.

-Lenko, dekorujemy pierniczki?

– NIE!

Nasze słodkości niestety zostały w takiej postaci w jakiej wyjęłam je w niedzielę z piekarnika. Kapitanie – mamy bunt na pokładzie.

Czytaj dalej

Świąteczne pyszności cz. I

Moje małe Egoistki!

W sobotę w moim domu zaczęła się tak zwana ” przedświąteczna gorączka”. Nie mówię tu o prezentach, w które św. Mikołaj zaopatrzył się jakiś miesiąc wcześniej ale o innych sprawach, które muszą zostać odhaczone na liście ” ZPŚ” czyli Zrobić Przed Świętami. . Mam tutaj na myśli gruntowne sprzątanie, kupowanie choinki, wyjmowanie ozdób z piwnicy, planowanie wigilijnego menu i mnóstwo innych drobnych rzeczy. Jak co roku na kilka dni przed Wigilią robię pierniczki. Od dwóch lat dzielnie pomaga mi w tym moja młodsza siostra Lena. Dziś np. już od godziny 9 rano, średnio co jakieś 15 minut ,zadawała mi pytania: Czy już? No kiedy pójdziemy je robić? Czy możemy wreszcie zacząć?. Nie było wyjścia. Miły, leniwy, niedzielny poranek musiał się skończyć.

Czytaj dalej

” Yankee Candle – czyli jak z zakupu wosków zrobić przygodę życia?”

Czy zdajecie sobie sprawę ile cudownych wydarzeń omija nas przez codzienny pośpiech i zabieganie?

Kilka dni temu przygotowywałam się do napisania o produktach Yankee Candle. Szukałam informacji, czytałam o zapachach, robiłam rozeznanie cenowe. Dowiadywałam się też gdzie w Warszawie znajdę sklep z tymi amerykańskimi cudeńkami. Niestety nauka pochłonęła cały mój wolny czas i wykluczyła myślenie o czymkolwiek innym.

Dziś przyszedł dzień, o którym marzyłam przynajmniej od 3 tygodni. Mam za sobą wszystkie zaliczenia i egzaminy planowane na semestr zimowy, mogę odetchnąć, odpocząć i zacząć robić wszystko to na co nie miałam do tej pory czasu. Wracając do domu z głową w chmurach poczułam, że muszę się zatrzymać. Rozejrzałam się dookoła i zobaczyłam mały, nierzucający się w oczy sklep. Przechodziłam obok niego miliony razy, ale nigdy tak naprawdę nie zwracałam na niego uwagi. Coś mnie ciągnęło do środka. Weszłam. Przepadłam.

Czytaj dalej

Christmas shopping.

Kochane małe Egoistki!

Najedzona pysznym domowym obiadem zrobionym przez moją ukochaną i wielozadaniową Mamę zabieram się do podsumowania zakupów w Ikei.

Generalnie wróciłyśmy z torbą taaaaak pełną przedmiotów, że aż wiatr świszczał w środku. Kupiłyśmy złotą i srebrną wstążkę do pakowania prezentów, 2 opakowania podłużnych złotych bombek i kilka sztuk uroczej girlandy na choinkę w lisy, ale ogólnie i tak najbardziej cieszyłyśmy się z czasu spędzonego razem.

Gdybym pojechała sama na zakupy bożonarodzeniowe i po akcesoria do MOJEGO mieszkania to w stu procentach byłaby ich naprawdę pełna torba, a mój portfel dostałby nieźle po nosie. Na razie dom i choinka są wspólne, więc obie musiałyśmy dojść ze sobą do porozumienia.

Czytaj dalej

Friday!

Małe Egoistki!

Dziś jest wspaniały dzień – piątek. Dla jednych to „ piątek weekendu początek”, a dla mnie to po prostu koniec tygodnia. Kiedy przychodzi wieczór mam poczucie, że mogę głęboko odetchnąć po wyczerpujących 5 dniach nauki i innych obowiązków, zająć się sobą i poświęcić te kilka godzin dla egoistycznej przyjemności. Najcudowniej się czuję, kiedy ten czas mogę spędzić ze swoim ukochanym mężczyzną. Nie zawsze jednak mam taką możliwość.

W zależności od nastroju wybieram jedną z dwóch opcji: wyjście na „miasto” lub domowe zacisze.

Dzisiejszy piątkowy wieczór spędzam sama i zdecydowanie wybieram opcję domowego zacisza, bo ten tydzień trochę dał mi w kość. Biorę długi gorący prysznic, ubieram się w ulubioną piżamę, zapalam pachnącą świeczkę, kładę się do łóżka z maseczką na twarzy i włączam jeden z tych filmów, które kompletnie odstresowują. Nie zapominam też o kubku gorącej, aromatycznej herbaty – moja ulubiona to Lipton wanilia z karmelem. Czas spędzony w takiej formie najlepiej ładuje mi akumulatory na weekend, który również będzie należał do tych bardziej pracowitych.

Czytaj dalej

Wish List.

Małe Egoistki!

Idą święta, każda z nas ma swojego św. Mikołaja. Mojemu trzeba trochę pomóc, dlatego kosmetyczna Wish List była niezbędna. Długo się nad nią zastanawiałam. Jest tyle produktów, które chcę przetestować lub po prostu mieć, że wybór był naprawdę ciężki. Postanowiłam być dla swojego Świętego łaskawa i z 20 upatrzonych wybrałam 11. W tym roku nie rosły mi diabelskie rogi, dlatego mam nadzieję, że znajdę je wszystkie pod uroczym, pachnącym drzewkiem.

Czytaj dalej