„Tydzień z SME” – #5 Walentynkowe inspiracje makijażowe.

Moje zakochane Egoistki!

Na całe szczęście zaczynam wracać do żywych. Katar nie jest już taki upierdliwy, a leki – ALLELUJA! – działają tak, jak działać powinny. Dodatkowo dzisiejsza piękna pogoda naładowała mnie ogromną ilością pozytywnej energii i chęci do pracy! To niesamowite jak słońce może poprawić humor i samopoczucie. Może jestem nienormalna, ale zdecydowanie w powietrzu czułam dziś cudowną wiosnę!

Wielkimi krokami zbliża się święto zakochanych, w którym każda z Was z pewnością będzie chciała wyglądać zachwycająco nie tylko dla swojego ukochanego, ale i dla samej siebie. Jestem pewna, że randkowe kreacje czekają już w Waszych szafach, a do pełni szczęścia brakuje tylko fajnych makijażowych inspiracji.

Nadchodzę z pomocą. Przygotowałam dla Was kilka moich ulubionych tutoriali, które idealnie pasują do okazji. Będziecie miały dziś cały wieczór, żeby przetestować te propozycje, które spodobały Wam się najbardziej. Pannajulia myśli o wszystkim.

Na początek kilka tutoriali od uroczej Carli Bybel, od której totalnie się uzależniłam.

Makijaże mocne, stonowane, lub z akcentem na usta.

Teraz Maxineczka – jedna z moich ulubionych polskich, urodowych vlogerek.

I na koniec KatOsu – posiadaczka najpiękniejszych ust świata.

Jeżeli gdziekolwiek wybiorę się w sobotę to bezapelacyjnie wykorzystam trzeci tutorial Carli, który bardzo trafia w moją ostatnią obsesję na punkcie róży.

Oczywiście wybór makijażu odpowiedniego dla Was jest kwestią indywidualną, zależną od Waszego samopoczucia, gustu, stylizacji i oczywiście miejsca, do którego macie zamiar się wybrać. Moje propozycje są bardzo luźne i moim zdaniem bardzo wpasowują się w randkowy, walentynkowy, magiczny klimat.

Koniecznie dajcie znać, czy wykorzystałyście którąś z nich i oczywiście napiszcie, jakie komplementy podczas randki padały z ust Waszych drugich połówek  – na pewno takie usłyszycie!!

Wszystkim szalonym zakochańcom życzę miłości, szczęścia, kompromisów, akceptacji, czułości i zaangażowania.

Mam nadzieję, że sobotni poranek, dzień czy wieczór spędzicie najlepiej na świecie i będziecie czuły się wspaniale – tak, jak będziecie wyglądać.

Piąty dzień „Tygodnia z SME” już za nami. Do końca zostały nam 2 dni, które będą równie pełne SME jak te ostatnie. Na jutro przygotowałam coś dla ducha, a w niedzielę „Tydzień z SME” zakończymy recenzją produktu, który zrewolucjonizował moją pielęgnację włosów.

Dziekuję Wam, że jesteście i cieszę się, że jest was coraz więcej!

Ściskam!

pannajulia

dzień 5az

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s