Marcowy Haul Zakupowy – kolorówka + pielęgnacja.

Moje zakupoholiczki!

Czy Wy też zauważyłyście, że wszystkie miesiące następujące po styczniu mijają o wiele szybciej? To chyba taka natura początku każdego roku albo po prostu wiosny i budzenia się z zimowego letargu czy depresji. Zaczynamy tydzień od owianego złą sławą poniedziałku, a zanim się obejrzymy jest już piątek. Totalne szaleństwo. Czas mi przelatuje przez palce i muszę zacząć go jakoś łapać, bo coś czuję, że będzie ze mną bardzo źle. Jeśli opracuję na to skuteczną metodę na pewno się tym z Wami podzielę.

Na tą chwilę moją główną motywacją do ogarnięcia się jest jedna z moich ulubionych „złotych myśli” tzw. quotes, którą powtarzam sobie za każdym razem gdy czuję, że marnuję czas!

  Beyonce-Quote beyonce_mug_01

Challenge accepted!

( Nie obraziłabym się, gdybym każdy dzień rozpoczynała kawą w takim kubku!)

Jak przystało, pod koniec każdego miesiąca czas na Haul Zakupowy. Mam poczucie, że ten miesiąc był bardzo biedny pod względem zakupów kosmetycznych w porównaniu do poprzednich, ale mimo to jestem ze wszystkich produktów bardzo zadowolona.

Jeśli jesteście ciekawe co kupiłam czytajcie dalej!

 IMG_3334

1. Oliwkowa maska regenerująca z kwasem hialuronowym + oliwkowa maska kaolinowa z cynkiem oczyszczająco-ściągająca Liście Zielonej Oliwki ZIAJA

IMG_3338

IMG_3339IMG_3340

Wreszcie skusiłam się na rozsławione i uwielbiane maseczki z serii Liście Zielonej Oliwki z Ziaja. Kupiłam po 2 saszetki z każdego rodzaju. Białą miałam okazję już użyć i powiem Wam, że doskonale rozumiem za co kobiety ją tak pokochały. Produkt genialnie i bardzo przyjemnie pachnie, rozprowadzając go na twarzy wydaje się być prawie przeźroczysty, natomiast z czasem zaczyna wysychać i tworzy na buzi konkretną, białą maskę. Z trudem wytrzymałam z nią 10 minut, bo efekt ściągnięcia jest tak silny, że ledwo mogłam ruszać ustami! Śmiałam się w duchu jak głupia, a młoda zaczęła mi docinać, że wyglądam jak mumia i tak mi już zostanie.

Jej zdecydowanym plusem jest działanie widoczne naprawdę od pierwszego zastosowania. Maseczka sprawia, że odczuwamy na skórze dogłębne oczyszczenie i widzimy redukcję zaczerwienień. Oprócz tego zwęża pory, usuwa znaczną część zaskórników i redukuje wydzielanie sebum. Saszetka spokojnie wystarczy na 2, a jak się uprzemy to nawet 3 aplikacje.

Dodatkowo może być stosowana codziennie i nadaje się dla każdego, bez względu na wiek. Jestem zachwycona. Żałuję tylko, że nie jest dostępna jako pełnowymiarowy produkt – na przykład w wygodnej tubce.

Zielonej maseczki jeszcze nie używałam, ale na pewno zrobię to dziś i oczywiście dam znać jak się spisała.

Cena – ok. 1.5 zł w drogerii Rossmann.

2. Transparentny puder HD BELL

IMG_3342

Nie lubię stosować pudrów, ani nie podoba mi się matowy efekt jaki dają na twarzy, ale ten produkt moim zdaniem jest absolutnym hitem, a poza tym zmieniający się stan mojej skóry ( nadmiar sebum na czole) zmusił mnie do zdecydowania się na jego zakup.

Przede wszystkim szukałam transparentnego pudru, który będzie drobniutko zmielony, aksamitny w dotyku, dobrze będzie fiksował korektor pod oczami i pozwoli mi na utrzymanie świecenia czoła w ryzach. Stojąc przed szafą Bell i macając tester dostrzegłam, że ten produkt spełnił pierwsze 3 wymagane przeze mnie cechy, więc postanowiłam zaryzykować.

Ryzyko bardzo się opłaciło, bo po niecałym miesiącu prawie codziennego stosowania nie wyobrażam sobie zamienić go na cokolwiek innego. Dla mnie jest produktem idealnym i szczerze mogę go Wam polecić.

Cena – ok. 10 zł i z tego co właśnie widzę na stronie Bell jest to chyba niestety seria limitowana, więc musicie się spieszyć jeśli macie na niego ochotę!

3. Rozświetlacz Silver Highlighter LOVELY

IMG_3345

Ten produkt kupiłam z czystej ciekawości. Zauważyłam, że tanie drogeryjne marki nie mają ochoty odstawać od tych z wyższej półki i poszerzają swoją ofertę o bardzo modny i stosunkowo nowy produkt jakim jest rozświetlacz. Jak wiecie bardzo polubiłam się z marką Lovely, więc naturalną rzeczą był fakt, że musiałam przetestować ich nowość.

Rozświetlacz został wypuszczony w dwóch wersjach kolorystycznych – srebrnej i złotej. Długo zastanawiałam się, którą wybrać. Byłam już nawet bliska kupna obu, ale szybko puknęłam się w głowę i wybór padł na odcień chłodniejszy. Testując go na dłoni byłam zaskoczona jak bardzo podobny jest do mojego ulubionego highlightera z palety Sugar and Spiece MUR. Jednak podczas pierwszego użycia zauważyłam między nimi znaczną różnicę. Produkt Lovely niestety ma w sobie brokatowe drobinki – mało ale ma, więc efekt na policzkach nie jest już tak spektakularny i świeży jak w przypadku mojego ulubieńca. Mimo wszystko jest to całkiem niezły kosmetyk, którego na pewno będę używać, a marce gratuluję podążania za potrzebami klientek.

Cena – ok. 9 zł. 

4. Butterfly Liner nr. 3 LOVELY

IMG_3346

Kolejny produkt marki Lovely, do zakupu którego zachęciła mnie jak zawsze wspaniała Callmeblondiee. Stwierdziłam, że taki wiosenny akcent kolorystyczny dobrze sprawdzi się w codziennym makijażu, szczególnie na wiosnę i zapewne również lato.

Eye-liner ma piękny, bardzo intensywny błękitny kolor. Świetnie wygląda na powiece i nadaje spojrzeniu świeżego wyglądu. Mam wielką ochotę kupić jeszcze różowy i najprawdopodobniej w kwietniowym haul’u zakupowym go zobaczycie.

Dużym zaskoczeniem dla mnie była trwałość produktu, o której producent nie wspomina. Kreska utrzymała się na moich powiekach cały dzień w niezmienionym stanie, a podczas demakijażu miałam drobne trudności w pozbyciu się resztek niebieskiego zabarwienia. Jakość kosmetyku nie mogła być lepsza.

Cena – ok. 8 zł. ( śmiech! )

5. Zestaw lakier do paznokci + top coat Wow Summer Edition WIBO

IMG_3348

Zachciało mi się letniego look’u na paznokciach, więc go sobie zafundowałam. Nie ma co się dużo rozpisywać nad tym zestawem, bo to tylko lakier do paznokci, ale efekt jaki daje jest po prostu piękny. Gęsta konsystencja białego koloru pozwala nam uniknąć wszelkich nieestetycznych prześwitów i szybko wysycha. Nad top coat’em trzeba trochę się pomęczyć, żeby fajnie pokrył cały paznokieć, ale bez wysiłku nie ma efektów!

Jeśli chcecie zobaczyć jak wygląda na paznokciach zapraszam na Instagram –> KLIK.

6. Lakier do paznokci Quick’n go nr. 361 ASTOR

IMG_3349

Lakier do paznokci numer tysiąc pięćset sto dziewięćset czyli brudny, miętowo-błękitny odcień, który bardzo delikatnie się mieni. Inny niż wszystkie, tani (na promocji ok. 5 zł) i z grubym pędzelkiem. Więcej od niego nie oczekuję – dziękuję dobranoc.

7. Lakier do paznokci Colours Clubbing nr. 046 MISS SPORTY

IMG_3351

Tysiąc pięćset sto dziewięćset pierwsza buteleczka. Brudny ciemny róż z grubym pędzelkiem. Kolor jest moim absolutnym ulubieńcem, a w duecie z różem na powiekach wygląda zjawiskowo. Świetny na co dzień, nie rzuca się tak bardzo w oczy, więc można go chyba podciągnąć pod ciemny nude.

Lakiery Miss Sporty to jedne z niewielu tanich, drogeryjnych kosmetyków do paznokci, które są warte uwagi.

Cena – ok 6-7 zł. 

8. Konturówka do ust Long Lasting Lip Pencil 080 That’s what rose wood do! CATRICE + Lipliner 06 Satin Mauve ESSENCE 

IMG_3352

IMG_3353 IMG_3354

Dużo Wam dziś na ich temat nie powiem, bo szykuję post o wszystkich moich konturówkach, więc uzbrójcie się moje kochane w cierpliwość.

Zakochałam się w tych odcieniach, a konturówkę z Essence kupiłam podwójnie, bo Jula chomik ma w zwyczaju, że jak jej się coś bardzo spodoba, to musi mieć na zapas. Tak wiem, pozostawmy to bez komentarza.

Cena Catrice – ok 9 zł.

Cena Essence – śmieszne 5 zł.

9. Szminka w płynie Lip Lava Forgiven MUR + Lip Smoother 010 Sweet Caramel CATRICE + XXXL Nude Lip gloss 06 Soft Almond ESSENCE + Szminka 03 Come Naturally ESSENCE

IMG_3355

Wszystkie produkty znalazły się w ostatnim poście „I love nude!”.

10. Temperówka do produktów w kredce ESSENCE

IMG_3359

Piękna, różowa, wygodna, superostra, tania temperówka.

Cena – 5 zł.

11. Glicerynowy superskoncentrowany krem-maska do rąk i paznokci EVELINE 

IMG_3356

Jak dla mnie w tym kremie nie ma nic specjalnego. Na pewno nie poprawia kondycji naszych dłoni długofalowo. Od razu po aplikacji mamy poczucie super nawilżonych i gładkich dłoni, ale tylko na jakiś czas. Potem wracają do swojego poprzedniego stanu. Fajny krem do torebki jako szybki ratunek, ale moim zdaniem nic więcej. Przyjemnie pachnie i szybko się wchłania. Dobrze, że zdecydowałam się na miniaturkę, a nie pełnowymiarowe opakowanie.

Cena – ok 2,5 zł. 

12. Żel pod oczy anti-aging FLOS LEK

IMG_3357

Jak wiadomo, moje piękne Małe Egoistki, na zmarszczki nie czekamy tylko zapobiegamy ich powstawaniu. Kilka dni temu od mojej kochanej psiapsiuły dostałam do przetestowania żel pod oczy ze świetlikiem lekarskim, tetrapaptydami i kwasem hialuronowym. Jestem sceptycznie nastawiona do produktów pod oczy, bo przeważnie jest tak, że wszystkie mnie uczulają i nie jestem w stanie zasnąć, kiedy mimowolnie płynie mi spod powiek strumień łez. Ten produkt używałam już kilka razy i jestem mile zaskoczona, że nie wywołał u mnie żadnych reakcji alergicznych.

Kosmetyk jest absolutnie bezzapachowy, szybko zastyga na skórze i dzięki swojej żelowej konsystencji daje uczucie chłodnego ukojenia. Zauważyłam również, że okolica moich oczu stała się nieco bardziej nawilżona i gładka, a jeśli chodzi o zmarszczki to mam nadzieję, że długo ich nie zobaczę.

Flos Lek w swojej ofercie ma bardzo dużo wariantów tego typu produktów pielęgnacyjnych np. dla osób pracujących przy komputerze, niwelujące sińce i opuchnięcia lub likwidujące zaczerwienienia.

Produkt godny polecenia osobom z podobnymi problemami nadwrażliwości oczu.

Cena – ok 10 zł. 

ikona2

To już wszystkie moje łupy sklepowe z marca. W kwietniu przymierzam się do konkretniejszych zakupów, na które powoli zbieram fundusze, więc będzie o czym pisać.

Najprawdopodobniej dziś wieczorem na blogu pojawi się aktualizacja mojej WISH LIST, więc jeśli jesteście ciekawe jakie produkty do niej dołączą to trzymajcie rękę na pulsie i odwiedzajcie stronę SME na Facebook.

Ściskam Was mocno, trzymajcie się cieplutko i dbajcie o siebie, żeby w tą paskudną pogodę przypadkiem się nie rozchorować!

pannajulia.

Reklamy

5 thoughts on “Marcowy Haul Zakupowy – kolorówka + pielęgnacja.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s