„Tydzień z SME” – #7 Recenzja szamponu do włosów i maski Kallos Vanilla.

Moje Małe Egoistki!

Dzisiaj przygotowałam dla Was zapowiadaną recenzję szamponu i maski do włosów firmy Kallos z serii Vanilla.

Oba produkty zrewolucjonizowały moją pielęgnację włosów i powiem Wam, że spokojnie mogę je podciągnąć pod odkrycie kosmetyczne roku 2015 – ale super!

Jeśli chciałabym opisać całą historię przygód moich włosów to chyba nie starczyłoby mi dnia na napisanie jednego postu. Przerobiłam każdy naturalny kolor, każdą długość ( oprócz kompletnego zera), prawie każdą fryzurę, a najgorszym doświadczeniem dla nich była dekoloryzacja. Takiego zabiegu nie powtórzę już nigdy w życiu.

Produkty marki Kallos kupiłam całkiem przypadkiem buszując z mamą po drogerii Hebe. Szukałam jedynie nowego szamponu, który by ładnie pachniał i dobrze czyścił włosy, jak i skórę głowy.

Z racji tego, że uwielbiam wszystkie słodkie zapachy, wanilia wydała mi się świetnym wyborem. Skuszona obietnicami producenta, choć nie oczekująca cudów włożyłam kosmetyk do koszyka dokładając do tego przy okazji niewielkiej pojemności maskę do włosów z tej samej serii. Mimo, że nie jestem do nich przekonana postanowiłam spróbować.

I BUM!

Mamy rewolucję!

Czytaj dalej

” Tydzień z SME” – #4 Recenzja urządzenia do pielęgnacji twarzy z Biedronki.

Małe Egoistki!

Dzisiejszy dzień to – jak na moje oko – totalne przesilenie chorobowe. Leki chyba nie do końca dobrze działają. Mam dziwne wrażenie, że jestem jeszcze bardziej chora niż wczoraj. Szczególnie, że ledwo podniosłam się z łóżka – nie wspominając o potwornym bólu głowy i chęci pozbycia się własnego nosa nieważne jakim narzędziem. Na szczęście Mama myśli o wszystkim i wyposażyła mnie w dożywotni zapas chusteczek higienicznych w wyjątkowo uroczych opakowaniach. Dobrze, że nie mieszkam sama, bo chyba bym zginęła.

Mimo mojego koszmarnego samopoczucia czuję, że nie mogę zawieźć moich Małych Egoistek, dlatego zbieram się do kupy, zaciskam pośladki, wpuszczam krople do nosa i witam Was w 4 dniu ” Tygodnia z SME”!

Dziś będzie kosmetycznie, elektrycznie, wielofunkcyjnie i różowo.

Czytaj dalej

Recenzja balsamu do ust Reve de Miel, Nuxe.

Małe Egoistki!

Jeśli jesteście ze mną na bieżąco to wiecie, że od miesiąca jestem posiadaczką balsamu do ust z firmy Nuxe. Od dawna planowałam jego zakup czytając same pozytywne (może z drobnymi wyjątkami) opinie na jego temat. Za sprawą świata YouTube i nie tylko stał się sławnym i pożądanym produktem znajdującym się na większości „Wish Lists” czy też „Chciejlistach”. Podobno działa cuda, jest numerem jeden i pół babskiego świata nie może się bez niego obejść. Według statystyk firmy co 28 sekund ktoś na świecie kupuje słoiczek – niesamowite.

Nasz gwiazdor spokojnie obrasta sobie w kolorowe piórka otrzymując na forach kosmetycznych 5 gwiazdek, a od czasu do czasu dostaje po nosie od nielicznych niezadowolonych użytkowniczek.

Ode mnie dostał…

Czytaj dalej